↵  
Dostarczamy informacji o: 739 cmentarzach i 614652 pochówkach.
Regulamin Reklama Kontakt
DLA CZYTELNIKÓW
Wiadomości
Forum
Galeria cmentarzy
Klepsydry
Czytelnia
WYSZUKIWARKI
Grobów
Pochowanych
Cmentarzy
Zakładów pogrzebowych
Wykaz cmentarzy
DOKUMENTY
Klepsydry
Przydatne druki
Prawodawstwo
Czytelnia
DLA ZARZĄDCÓW
Inwentaryzacje cmentarzy
|NEKROsystem| - oprogramowanie
|NEKROorganizer| - oprogramowanie
|NETcmentarz| - oprogramowanie
Klepsydry
Program partnerski
Przetargi
DLA FIRM POGRZEBOWYCH
Program partnerski
Rejestr przedsiębiorstw
Klepsydry


Jest jednym z najbardziej tajemniczych cmentarzy w Polsce. Tu spoczywają sowieccy żołnierze i cywile, którzy ... nie polegli na żadnej wojnie. Ma połowę pochówków o nieznanych nazwiskach. Część wyposażenia sowieckich grobów świadczy o niemieckim pochodzeniu. Na dodatek po roku 1970 chowano na nim wyłącznie dzieci ...
Sowiecki cmentarz w Bornem – Sulinowie.

Historia tej nekropolii sięga lat 30. XXw., kiedy to tereny dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego wchodziły w skład Niemiec. Władze nazistowskie podjęły decyzję o ulokowaniu we wsi Linde garnizonu i wydzieleniu na jego potrzeby dużego poligonu wojskowego. Cały kompleks przyjął nazwę Groß Born.

Cel w jakim Niemcy wybudowali kompleks dokładnie nie jest znany. W czasie II Wojny natomiast mieścił się tutaj obóz jeniecki.

Po tym jak Niemcy bez jednego wystrzału opuścili to zmilitaryzowane miasto, znalazło się ono wraz z poligonem we władaniu Armii Czerwonej. Sowieci zadbali o to, aby nikt nieupoważniony nie dowiedział się nawet o jego istnieniu. Aż do lat 70. ubiegłego wieku Bornego Sulinowa nie zaznaczano na żadnych ogólnie dostępnych mapach. Miejsce było odizolowane do tego stopnia, iż ginących w garnizonie żołnierzy, chowani byli w specjalnie wydzielonym miejscu i w dużej mierze bez identyfikacji. Co ciekawe, do pochówków nie wykorzystywano cmentarza sowieckiego, dedykowanego żołnierzom poległym w czasie II Wojny Światowej, który znajduje się zaledwie kilka kilometrów dalej, w lesie, w pobliżu wsi Krągi.

W Bornem Sulinowo znajdowała się baza Północnej Grupy Wojsk, ściśle tajna, pod jurysdykcją Sowietów i praktycznie wyłączona spod kontroli Polski. Nie jest znana liczba żołnierzy stacjonującej w jednostce, ani nawet czym się dokładnie zajmowali. W październiku 1992 roku, kiedy Rosjanie opuszczali bazę, wyjechało z tego miejsca – wg szacunków obserwatorów - 15 tysięcy żołnierzy.

Tajemniczy cmentarz, położony jest za miastem, w lesie przy drodze do Szczecinka. Są tu 344 mogiły, z których 146 jest niezidentyfikowanych, opisanych jako „nieizwiestnyj sołdat”.
Wiadomo, iż ciała zmarłych oficerów i ich rodzin transportowano do ZSRR.
Zatem kim byli „nieizwiestnyji”? I czy rzeczywiście byli to wyłącznie żołnierze?

Prawdopodobnie pochówki związane są ze stacjonowaniem w Bornem Sulinowie 6 Gwardyjskiej Witebsko-Nowogrodzkiej Dywizji Zmechanizowanej oraz z sowieckim garnizonem z odległego o 20 km Szczecinka. Nie znamy wieku ani płci „niezidentyfikowanych”. Nie było wojny, więc założyć można, iż byli to żołnierze zmarli podczas ćwiczeń na poligonach lub podczas codziennej pracy. Czy w ten sposób tuszowano te nagłe zgony? Czy przy tej okazji próbowano wymazać ich nazwiska z papierów i rejestrów?

Czy nieznane pochówki to groby dezerterów? Zbiegły żołnierz Armii Czerwonej nie żył długo, złapany sądzony był natychmiast i wyrok zapadał tylko jeden.. Nie oddawano mu honorów, a grób pozostawał bezimienny. W oficjalnych dokumentach nie ma ani nazwisk, ani daty śmierci pochowanych tu ludzi. Uciekinierów usuwano z ewidencji i nikt nie miał prawa o nich pytać.

Kolejne pytanie: czy pod epitafium „sołdat” kryje się rzeczywiście żołnierz? Na cmentarzu leżą też cywilni pracownicy tajnej radzieckiej bazy wojskowej i członkowie ich rodzin zmarli w czasie pracy. Ale wydaje się, że ich groby posiadają identyfikację. Zdecydowana większość pochodzi z lat 1945-1967, a najwięcej, bo aż 16, z 1954 roku. Wiele mogił jest otoczonych kutymi żelaznymi płotkami. Prawdopodobnie pozyskano je z poniemieckich ewangelickich cmentarzy. A może i w tym miejscu był cmentarz niemiecki?

Po 1970 roku na cmentarzu chowano – co zaskakujące - już tylko dzieci. Mogiły te robią ogromne wrażenie. Małe, otoczone płotkami. Jest ich stosunkowo dużo: 5 pochodzi z lat 70. i aż 18 z kolejnego dwudziestolecia. Na kilku grobach znajdowały się dziecięce zabawki.

Najbardziej charakterystycznym punktem na cmentarzu jest grób Iwana Paddubnego: ozdobiony pomnikiem przedstawiającym rękę trzymającą wzniesioną do góry pepeszę. Los tego obiektu jest znany. Pomnik stał wcześniej na skwerku na skrzyżowania dzisiejszych ulic Orła Białego, Lipowej i Alei Niepodległości, w samym centrum miasta. Pepesza została przeniesiona na cmentarz już po nastaniu tu Polski i jest teraz jego symbolem. Mniej znana jest historia żołnierza: spoczywający pod pomnikiem szeregowiec poległ w 1946 roku. Podobno zginął w krwawym starciu we wsi Krągi – w strzelaninie miało zginąć kilkanaście osób. Z kim walczył rok po wojnie?

W 2007 roku przeprowadzono generalny remont cmentarza, wtedy też przeniesiono tu ekshumowane szczątki sowieckich żołnierzy pochowanych na likwidowanych cmentarzach w Kołobrzegu i Białogardzie.



© cmentarze24.pl [wortal]
2014-06-12

Komentuj Cmentarz z … pepeszą. Tajemnicza nekropolia w Bornem Sulinowie. na forum ...


TAGI: Borne Sulinowo cmentarz pepesza tajemnica

Nowości na e-mail

© cmentarze24.pl Wszelkie prawa zastrzeżone Mapa serwisu